K S I Ą Ż K I
Blog wpisy
PODRÓŻ GRECJA SALONIKI 24.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 23.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 22.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 21.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 20.04
PROM ATENY PIREUS 19.04
PODRÓŻ GRECJA HERAKLION 18.04.2026
PODRÓŻ GRECJA TURCJA BUŁGARIA (KRETA CHANIA 17.04.2026)
WSTĘP DO PODRÓŻY GRECJA TURCJA BUŁGARIA
Bestsellery
AAA
79,99 zł
59,99 zł
39,99 zł
135,93 zł
121,02 zł
119,99 zł
49,99 zł
69,99 zł
199,99 zł
99,99 zł
ORZEŁ1


ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II



MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

POLOWANIE NA BISMARCKA 1941 UPOKORZENIE WIELKIE BITWY II ŚWIATOWEJ 51
dodaj do przechowalni
Opis
Polowanie na „Bismarcka" 1941. Upokorzenie i zemsta Royal Navy Artur Marciniak
Pod koniec maja 1941 r. wody północnego Atlantyku były świadkiem zakrojonej na szeroką skalę operacji marynarki brytyjskiej, próbującej przeciwdziałać kolejnemu rejsowi korsarskiemu wielkich jednostek nawodnych Kriegsmarine. W pierwszym starciu nowy niemiecki pancernik „Bismarck" i towarzyszący mu ciężki krążownik „Prinz Eugen" zmietli z powierzchni morza dumę brytyjskiej floty, krążownik liniowy „Hood". Admiralicja brytyjska sięgnęła po wszelkie dostępne okręty, chcąc odnaleźć i zatopić nieprzyjaciela, który w razie przedarcia się na wody południowego Atlantyku mógł sparaliżować morskie szlaki komunikacyjne Wielkiej Brytanii, niezbędne w dalszej walce, jaką Albion toczył z III Rzeszą. Swoją rolę odgrywały też względy ambicjonalne - klęska „Hooda" musiała zostać pomszczona.
Produkty powiązane
1000 LAT POLSKI WEDŁUG BRAUNA GRZEGORZ BRAUN (1)
Grzegorz Braun interpretuje historię Polski przez pryzmat wolności, suwerenności i chrześcijaństwa. W pierwszym tomie opowiada o tym dlaczego Polska powstała, jak oparła się obcemu naporowi i przetrwała rozpad dzielnicowy. Publicystyka historyczna najwyższej próby w wykonaniu bezkompromisowego polityka i filmowca!
1000 LAT POLSKI WEDŁUG BRAUNA GRZEGORZ BRAUN (1)
Grzegorz Braun interpretuje historię Polski przez pryzmat wolności, suwerenności i chrześcijaństwa. W pierwszym tomie opowiada o tym dlaczego Polska powstała, jak oparła się obcemu naporowi i przetrwała rozpad dzielnicowy. Publicystyka historyczna najwyższej próby w wykonaniu bezkompromisowego polityka i filmowca!
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN
Sprawa o którą walczy, to przede wszystkim Polska katolicka, odbiurokratyzowana, z wolnością gospodarczą i obywatelską. Z książki można poznać dogłębne wyjaśnienie podstawowego hasła Brauna: „Wiara, rodzina, własność”, „Kościół, szkoła, strzelnica, mennica”, „Wolność, godność, tradycja”. W epoce, kiedy otwarte przyznanie się do wiary stało się aktem odwagi (w kraju teoretycznie katolickim),takie podejście zostało określone przez polskie społeczeństwo jako „skrajne”. Według większości wierzących, „skrajne” bycie katolikiem jest złe. Dobre jest takie umiarkowane, ciche, a najlepiej bezobjawowe z domieszką "kultu świętego spokoju". O reszcie społeczeństwa, której już coraz bliżej do opluwania księży i zakonnic oraz ośmieszania ich, w ogóle nie chcę pisać, bowiem tacy Polacy, pomimo posługiwania się podobnym językiem, tak naprawdę są mi obcy, żeby nie powiedzieć wrodzy. Grzegorz Braun nie bawi się w przypodobanie jednej czy drugiej grupie wyborców, nie obchodzi go zyskanie sympatii u któregokolwiek dziennikarza znaczących mediów, a wielu zraża do siebie, mówiąc prosto z mostu
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN
Sprawa o którą walczy, to przede wszystkim Polska katolicka, odbiurokratyzowana, z wolnością gospodarczą i obywatelską. Z książki można poznać dogłębne wyjaśnienie podstawowego hasła Brauna: „Wiara, rodzina, własność”, „Kościół, szkoła, strzelnica, mennica”, „Wolność, godność, tradycja”. W epoce, kiedy otwarte przyznanie się do wiary stało się aktem odwagi (w kraju teoretycznie katolickim),takie podejście zostało określone przez polskie społeczeństwo jako „skrajne”. Według większości wierzących, „skrajne” bycie katolikiem jest złe. Dobre jest takie umiarkowane, ciche, a najlepiej bezobjawowe z domieszką "kultu świętego spokoju". O reszcie społeczeństwa, której już coraz bliżej do opluwania księży i zakonnic oraz ośmieszania ich, w ogóle nie chcę pisać, bowiem tacy Polacy, pomimo posługiwania się podobnym językiem, tak naprawdę są mi obcy, żeby nie powiedzieć wrodzy. Grzegorz Braun nie bawi się w przypodobanie jednej czy drugiej grupie wyborców, nie obchodzi go zyskanie sympatii u któregokolwiek dziennikarza znaczących mediów, a wielu zraża do siebie, mówiąc prosto z mostu

