K S I Ą Ż K I
Blog wpisy
PODRÓŻ GRECJA SALONIKI 24.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 23.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 22.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 21.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 20.04
PROM ATENY PIREUS 19.04
PODRÓŻ GRECJA HERAKLION 18.04.2026
PODRÓŻ GRECJA TURCJA BUŁGARIA (KRETA CHANIA 17.04.2026)
WSTĘP DO PODRÓŻY GRECJA TURCJA BUŁGARIA
Bestsellery
AAA
79,99 zł
59,99 zł
39,99 zł
135,93 zł
121,02 zł
119,99 zł
49,99 zł
69,99 zł
199,99 zł
99,99 zł
ORZEŁ1


ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II



MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

RIKO NIEBIOGRAFIA RYŚKA MALCZYKA MIREK ANDRZEJ
dodaj do przechowalni
Opis
RIKO NIEBIOGRAFIA RYŚKA MALCZYKA MIREK ANDRZEJ
Rysiek „Riko” Malczyk był postacią barwną i nietuzinkową. Z niebywałym talentem wspinał się w skałkach, Tatrach i Dolomitach, wytyczając nowe drogi.
Nosił się luźno i stylowo, miał dystans do świata, talent do tworzenia półsłówek, wyjątkowe poczucie humoru, niechęć do wszelkich rygorów i organizacji oraz zamiłowanie do tanich napojów alkoholowych.
Fragment I
Atmosfera, jaką Riko wytwarzał, to było permanentne robienie sobie jaj – on był bardzo mile nastawionym do każdego luzakiem. Nie interesowały go poważne rozmowy, bo wydawał się zdystansowany do świata. Szukał serdeczności.
Fragment II
Przyjemnością było patrzeć, jak się wspina. Robił to z taką lekkością, jakby trudności go nie dotyczyły. Gdy już nie dawał rady, padało tylko: „Lecę!”. Żadnej walki o życie, wykrzywionej twarzy, krzyków czy dygotów. Gracja. Nie nadawał się na idola, bo oprócz zalet miał też trochę wad.
Produkty powiązane
1000 LAT POLSKI WEDŁUG BRAUNA GRZEGORZ BRAUN (1)
Grzegorz Braun interpretuje historię Polski przez pryzmat wolności, suwerenności i chrześcijaństwa. W pierwszym tomie opowiada o tym dlaczego Polska powstała, jak oparła się obcemu naporowi i przetrwała rozpad dzielnicowy. Publicystyka historyczna najwyższej próby w wykonaniu bezkompromisowego polityka i filmowca!
1000 LAT POLSKI WEDŁUG BRAUNA GRZEGORZ BRAUN (1)
Grzegorz Braun interpretuje historię Polski przez pryzmat wolności, suwerenności i chrześcijaństwa. W pierwszym tomie opowiada o tym dlaczego Polska powstała, jak oparła się obcemu naporowi i przetrwała rozpad dzielnicowy. Publicystyka historyczna najwyższej próby w wykonaniu bezkompromisowego polityka i filmowca!
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN
Sprawa o którą walczy, to przede wszystkim Polska katolicka, odbiurokratyzowana, z wolnością gospodarczą i obywatelską. Z książki można poznać dogłębne wyjaśnienie podstawowego hasła Brauna: „Wiara, rodzina, własność”, „Kościół, szkoła, strzelnica, mennica”, „Wolność, godność, tradycja”. W epoce, kiedy otwarte przyznanie się do wiary stało się aktem odwagi (w kraju teoretycznie katolickim),takie podejście zostało określone przez polskie społeczeństwo jako „skrajne”. Według większości wierzących, „skrajne” bycie katolikiem jest złe. Dobre jest takie umiarkowane, ciche, a najlepiej bezobjawowe z domieszką "kultu świętego spokoju". O reszcie społeczeństwa, której już coraz bliżej do opluwania księży i zakonnic oraz ośmieszania ich, w ogóle nie chcę pisać, bowiem tacy Polacy, pomimo posługiwania się podobnym językiem, tak naprawdę są mi obcy, żeby nie powiedzieć wrodzy. Grzegorz Braun nie bawi się w przypodobanie jednej czy drugiej grupie wyborców, nie obchodzi go zyskanie sympatii u któregokolwiek dziennikarza znaczących mediów, a wielu zraża do siebie, mówiąc prosto z mostu
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN
Sprawa o którą walczy, to przede wszystkim Polska katolicka, odbiurokratyzowana, z wolnością gospodarczą i obywatelską. Z książki można poznać dogłębne wyjaśnienie podstawowego hasła Brauna: „Wiara, rodzina, własność”, „Kościół, szkoła, strzelnica, mennica”, „Wolność, godność, tradycja”. W epoce, kiedy otwarte przyznanie się do wiary stało się aktem odwagi (w kraju teoretycznie katolickim),takie podejście zostało określone przez polskie społeczeństwo jako „skrajne”. Według większości wierzących, „skrajne” bycie katolikiem jest złe. Dobre jest takie umiarkowane, ciche, a najlepiej bezobjawowe z domieszką "kultu świętego spokoju". O reszcie społeczeństwa, której już coraz bliżej do opluwania księży i zakonnic oraz ośmieszania ich, w ogóle nie chcę pisać, bowiem tacy Polacy, pomimo posługiwania się podobnym językiem, tak naprawdę są mi obcy, żeby nie powiedzieć wrodzy. Grzegorz Braun nie bawi się w przypodobanie jednej czy drugiej grupie wyborców, nie obchodzi go zyskanie sympatii u któregokolwiek dziennikarza znaczących mediów, a wielu zraża do siebie, mówiąc prosto z mostu

