TŁUMACZ JĘZYKOWY
Blog wpisy
Bestsellery
AAA
ELON MUSK WALTER ISACSOON TESLA 3
ELON MUSK WALTER ISACSOON TESLA 3

79,99 zł

kg
MARIA PESZEK CD JEZUS MARIA PESZEK
MARIA PESZEK CD JEZUS MARIA PESZEK

59,99 zł

szt.
ROK W KONDOMINIUM  GRZEGORZ BRAUN
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN

59,99 zł

szt.
TO JA ANDRZEJ DUDA POLSKA
TO JA ANDRZEJ DUDA POLSKA

119,99 zł

szt.
TURECKI NIE GRYZIE + CD WYDANIE 1 NOWA
TURECKI NIE GRYZIE + CD WYDANIE 1 NOWA

49,99 zł

szt.
PEKIN MIASTA MARZEŃ PRZEWODNIK
PEKIN MIASTA MARZEŃ PRZEWODNIK

49,99 zł

szt.
POLSKA SILNA HISTORIĄ KAROL NAWROCKI
POLSKA SILNA HISTORIĄ KAROL NAWROCKI

99,99 zł

szt.
ORZEŁ1

ORZEL

ORZEŁ 2

ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II

MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

PODRÓŻ GRECJA ATENY 20.04

 ATENY 

DZIEŃ NA KTÓRY CZEKALIŚMY

 

Dzień wizyty w Atenach wreszcie nadszedł. Od samego rana towarzyszyło nam podekscytowanie w końcu mieliśmy zobaczyć stolicę Grecji, miasto, o którym uczy się w szkole, ogląda w filmach i czyta w przewodnikach. Po spokojnym śniadaniu ruszyliśmy w drogę.

 

Do metra wsiedliśmy tuż obok hotelu. Siedem przystanków dzieliło nas od centrum, choć przez drobne przeoczenie wysiedliśmy o jeden za późno. Nie przeszkadzało nam to jednak spacer pozwolił poczuć rytm miasta. Mijaliśmy żółte taksówki, charakterystyczne dla Aten, oraz mieszkańców spieszących się w swoich codziennych sprawach. Z oddali było widać Partenon, jakby przypominając, że w tym mieście historia jest zawsze na wyciągnięcie ręki.

 

Pogoda dopisywała to właśnie w Atenach było najcieplej 26 stopni podczas całej podróży. Po drodze kupiłam magnes na pamiątkę, a po dłuższym spacerze zatrzymaliśmy się na chwilę, by napić się wody i odnaleźć nasz hotel Rooster Suites. Niedziela okazała się dniem pełnym ruchu ulice tętniły życiem, a atmosfera była wyjątkowo energiczna.

 

PLAC MONASTIRAKI PEŁEN EMOCJI 

W końcu dotarliśmy na słynny plac Monastiraki. To miejsce, w którym spotykają się turyści i mieszkańcy, a historia miesza się z codziennością. W centrum placu stoi dawny meczet Tzistarakis, dziś pełniący funkcję muzeum. Wokół bazary, pchle targi, stragany i sklepy, które tworzą niepowtarzalny klimat.

 

Z placu rozciągał się jeden z najpiękniejszych widoków na Akropol. W tle grała muzyka, ludzie tańczyli, a koty jak to w Grecji przechadzały się między stolikami i straganami, jakby były pełnoprawnymi gospodarzami tego miejsca.

 

Spacerując ulicą Ifestou, prowadzącą w stronę Agory Rzymskiej, mijaliśmy kolejne sklepy z ubraniami, kapeluszami, greckimi koszulami, sukienkami i sandałami. Pomyślałam wtedy, że ktoś przyjeżdżający tu na dłużej mógłby zabrać pusty plecak i wypełnić go po brzegi na tych bazarach.

 

KRÓTKI ODPOCZYNEK 

Po intensywnym zwiedzaniu postanowiliśmy wrócić do hotelu, zostawić zakupy i ruszyć na kolejny spacer po Atenach. Miasto wciągało nas coraz bardziej  swoją energią, historią i atmosferą, której nie da się pomylić z żadnym innym miejscem.

 
 
W STRONĘ AKROPOLU 

Po krótkim odpoczynku ruszyliśmy dalej, tym razem w stronę kolejnej Agory Ateńskiej, położonej tuż pod Partenonem. To miejsce, które niegdyś było sercem życia publicznego  centrum handlu, polityki i filozofii. Z jej terenu rozciągał się widok na świątynię Hefajstosa, jedną z najlepiej zachowanych budowli antycznych w Grecji.

 

Wkrótce dotarliśmy do słynnej promenady Dionysiou Areopagitou. To jedna z najpiękniejszych ulic Aten  szeroka, wybrukowana, otoczona zielenią i pełna spacerowiczów. Po obu stronach znajdowały się restauracje, sklepy z pamiątkami oraz małe stragany, na których unosił się zapach ciepłej kukurydzy i wina.

 

Przy parku Jacqueline de Romilly natknęliśmy się na wystawę obrazów lokalnych artystów. Niektórzy z nich oferowali portrety malowane na miejscu można było usiąść, pozować i zabrać ze sobą wyjątkową pamiątkę. Im dalej szliśmy, tym piękniejsza panorama rozciągała się przed nami. W powietrzu czuć było już początek lata, a słońce podkreślało kolory miasta.

 

Wspinając się pod górę, zauważyliśmy karetkę i policję  wyglądało to tak, jakby służby szykowały się do jakiejś akcji oraz zaczeły intesywnie oddawać sygnał.

 

AREOPAG HISTORYCZNA SKAŁA

Po chwili dotarliśmy do Areopagu, słynnej skały, na której w starożytności obradowała rada miasta. Po kamiennych schodach można było wejść na sam szczyt skały i zrobić zdjęcia. Widok był jeszcze piękniejszy niż z promenady. Panorama Aten rozciągała się aż po horyzont.

Trzeba było jednak uważać  skały były śliskie i łatwo było się poślizgnąć. Z góry widać było urocze greckie domki z czerwonymi dachami, które tworzyły malowniczą mozaikę Akropolu.

 

PARTENON IKONA GRECJI

W końcu postanowiliśmy stawić czoła samemu Partenonowi. Po drodze zdarzyło się kilka napiętych sytuacji, ale nic nie powstrzymało nas przed wejściem na wzgórze. Bilety kupiliśmy przy bramie wejściowej i ruszyliśmy w górę.

 

Po chwili naszym oczom ukazał się Odeon Heroda Attyka starożytny teatr. Następnie wspięliśmy się jeszcze wyżej, po kamiennych schodach prowadzących prosto do Partenonu.

 

I wtedy go zobaczyliśmy. Monumentalny, majestatyczny, dokładnie taki, jak na zdjęciach i w filmach a jednocześnie o wiele bardziej imponujący na żywo. Jego kolumny, mimo upływu wieków, wciąż robiły ogromne wrażenie.

 W KIERUNKU PLAKI

Po wizycie na Akropolu skierowaliśmy się w stronę Plaki  najstarszej i najbardziej klimatycznej dzielnicy Aten. Plaka dzieli się na dwie części Ano Plaka, czyli górną, oraz Kato Plaka dolną. Obie mają swój urok, ale razem tworzą miejsce, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Wąskie uliczki, białe domki, kawiarenki, tawerny i oczywiście koty  to wszystko sprawia, że Plaka jest jak małe miasteczko w samym centrum wielkiego miasta.

 

Od strony Plaki mogliśmy podziwiać Agorę Ateńską. W samym jej środku, jakby na potwierdzenie greckiej tradycji, wygrzewał się kot zupełnie niewzruszony obecnością turystów. Dalej ruszyliśmy drugą stroną ulicy Ifestou, która znów zaskoczyła nas liczbą sklepików i straganów.

 

Po przejściu przez wąską uliczkę naszym oczom ukazała się brama Łuk Hadriana. Tuż obok niej wznosiła się Świątynia Zeusa. To jedno z tych miejsc, gdzie człowiek naprawdę czuje, jak blisko ma do starożytności.

 

W końcu dotarliśmy do centrum Plaki dużego placu, nad którym góruje Katedra Najświętszej Maryi Panny. To właśnie ona stanowi serce tej dzielnicy. Wokół niej toczy się codzienne życie. Ludzie siadają w kawiarniach, rozmawiają, spacerują, a dzieci bawią się w cieniu drzew.

 

KU ODPOCZYNKU 

Postanowiliśmy pójść dalej, tym razem w stronę ulicy Ermou jednej z głównych arterii handlowych Aten. I właśnie tam wydawało nam się, że zobaczyliśmy Otto Rehhagela oraz Giorgosa Karagounisa, legendy greckiego futbolu, w towarzystwie czterech atrakcyjnych, młodych kobiet rozmawiających po rosyjsku. Być może to tylko złudzenie, ale w Atenach takie niespodzianki wydają się całkiem możliwe.

 

Po długim, intensywnym dniu usiedliśmy w jednej z restauracji, by odpocząć i nacieszyć się widokami. Otaczały nas światła miasta, zapach greckiej kuchni i gwar rozmów, który powoli przechodził w wieczorny spokój.

Dzień minął niezwykle intensywnie i pełen wrażeń. Z niecierpliwością czekaliśmy na kolejny. Ateny miały nam jeszcze wiele do pokazania.

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium