TŁUMACZ JĘZYKOWY
Blog wpisy
Bestsellery
AAA
ELON MUSK WALTER ISACSOON TESLA 3
ELON MUSK WALTER ISACSOON TESLA 3

79,99 zł

kg
MARIA PESZEK CD JEZUS MARIA PESZEK
MARIA PESZEK CD JEZUS MARIA PESZEK

59,99 zł

szt.
ROK W KONDOMINIUM  GRZEGORZ BRAUN
ROK W KONDOMINIUM GRZEGORZ BRAUN

59,99 zł

szt.
TO JA ANDRZEJ DUDA POLSKA
TO JA ANDRZEJ DUDA POLSKA

119,99 zł

szt.
TURECKI NIE GRYZIE + CD WYDANIE 1 NOWA
TURECKI NIE GRYZIE + CD WYDANIE 1 NOWA

49,99 zł

szt.
PEKIN MIASTA MARZEŃ PRZEWODNIK
PEKIN MIASTA MARZEŃ PRZEWODNIK

49,99 zł

szt.
POLSKA SILNA HISTORIĄ KAROL NAWROCKI
POLSKA SILNA HISTORIĄ KAROL NAWROCKI

99,99 zł

szt.
ORZEŁ1

ORZEL

ORZEŁ 2

ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II

MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

PODRÓŻ GRECJA CHANIA 17.04.2026

 

Czas wyjazdu. Z dnia na dzień wykupiliśmy loty na Grecką wyspę Kretę do miejscowości Chania. Próbując wykupić je najpierw na porównywarkach cenowych. Niestety nie udało nam się znaleźć lotu  ale znaleźliśmy na Wizzair. Wykupiliśmy lot na 5 rano. Zaczęliśmy się pakować w plecaki wzięliśmy rzeczy które są nam potrzebne.Aby lepiej się czuć przespaliśmy się z 3 godziny. Po wstaniu szybki reset lekkie dopakowanie się i ruszyliśmy do taksówki na lotnisko Chopina w Warszawie. Na lotnisku przeszliśmy odprawę a następnie czekaliśmy na lot popijając kawę. 

Gdy naszedł czas lotu usiedliśmy na miejscach nie przydzielonych obok siebie ale udało się z czasem siąść blisko.W połowie lotu delektowaliśmy się piwem kupionym w gastronomii.

Widzieliśmy ładne widoki przez okno a w szczególności góry i morze.

Lot trwał około 3 godzin które nie były odczuwalne. Po wylądowaniu wyszliśmy z lotniska i zobaczyliśmy co nas czeka. Właściwie nie mieliśmy planu ale plan sam się pisał. Usiedliśmy na ławce i zaczęliśmy myśleć. Po pierwsze czym płacić karta czy gotówka a jeśli taksówka to czy karta czy gotówka. Pomyśleliśmy że warto mieć gotówkę więc poszliśmy z powrotem aby znaleźć kantor lub bankomat. Walutą w Grecji jest euro więc w to się zaopatrzyliśmy. 

Wyszliśmy aby poszukać taksówki i pojechać do centrum Chani na główną ulicę Chalidon. Przejazd taksówką upłynął bardzo miło. Podczas jazdy widzieliśmy różnorodne krajobrazy charakterystyczne dla wysp greckich. Droga która była całkowicie inna niż w  Europie oraz skały, roślinność, pagórki. Było to miejsce w którym czuję się również klimat wakacyjny. Po wyjściu z taksówki zabaczyliśmy główną ulicę ułożoną w kostkę. Z jednej strony oraz z drugiej były sklepy z ubraniami, biżuterią, słodyczami, pamiątkami. Widać było też dużą ilość restauracji greckich w których było można dobrze zjeść. Z zaciekawieniem przeszliśmy się po ulicy patrząc na otaczającą nasz różnorodność. Szliśmy z plecakami aby znaleźć hotel do przenocowania. Pod koniec głównej ulicy zobaczyliśmy port bez statków. Było to morze bez barierek które bardzo falowało. Turyści oraz miejscowi którzy chodzili obok wody mogli zostać ochlapali przez przypadek pobudzonym morzem Kreteńskim które jest częścią Morza Śródziemnego. Pogoda bardzo dopisywała w kwietniu można było zauważyć temperaturę nawet do 23 stopni. Po przejściu pewnej trasy zabookowalismy hotel znajdujący się kilometr od głównej ulicy.  Hotel Kumba in Nea Chora był idealny na nocleg w tej miejscowości. Był blisko morza co było plusem. Sprawdziliśmy wytrzymałość łóżka i udaliśmy się w stronę morza. Gdy zobaczyliśmy morze trzeba było się w nim wykąpać.

Ja zbierałam kamienie a Jarek wskoczył do morza aby sprawdzić jak jest. Morze okazało się kamieniste oraz dosyć chłodne. W pewnym momencie zaczął również padać deszcz. Miejsce w którym byliśmy nie było plaża piaszczystą a kamienistą. Miejsce nazywało się Koum Kapi. W sam raz na lekkie zanurzenie się ale nie na pływanie. Wokół miejsca było bardzo pięknie. Widać było jak fale morza zbijają się o kamienie a deszcz dodawał uroku. Udaliśmy się dalej z drugiej strony portu weneckiego. Mieliśmy ochotę coś zjeść ale również zwiedzić greckie uliczki po których przechadzały się koty. Weszliśmy w pewną małą uliczkę na której były restauracje oraz sklepy z pamiątkami. Greckie uliczki były małe kolorowe oraz było dużo schodków. Koty były bardzo miłe i dawały się głaskać. Gdy zeszliśmy dalej zauważaliśmy restaurację i w jednej z nich siedliśmy. Zamówiliśmy baranie żeberka razem z  frytkami oraz piwem. Mieliśmy widok na plac na którym chodzili różni ludzie w tym pewna kobieta która do nas podeszła aby wręczyć kwiatka oraz nawiązać przyjacielskie stosunki zachęcając nas do ……..

 

 

Po wyjściu z restauracji postanowiliśmy dalej pochodzić zwiedzić i zapoznać się z urokami miasta. 

 
 
 
 
 
czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium