Blog wpisy
3 IDEALNE KIERUNKI NA LATO
PODRÓŻ TURCJA BUŁGARIA - SOFIA 28-29.04
PODRÓŻ TURCJA STAMBUŁ 27.04
PODRÓŻ TURCJA -STAMBUŁ 26.04
PODRÓŻ TURCJA STAMBUŁ 25.04
PODRÓŻ GRECJA SALONIKI 24.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 23.04
PODRÓŻ GRECJA KAWALA 22.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 21.04
PODRÓŻ GRECJA ATENY 20.04
PROM ATENY PIREUS GRECJA 19.04
PODRÓŻ GRECJA HERAKLION 18.04.2026
PODRÓŻ GRECJA TURCJA BUŁGARIA (KRETA CHANIA 17.04.2026)
WSTĘP DO PODRÓŻY GRECJA TURCJA BUŁGARIA
ORZEŁ1


ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II



MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

CHLEB Z DESZCZEM PIOTR WOJCIECHOWSKI
dodaj do przechowalni
Opis
CHLEB Z DESZCZEM PIOTR WOJCIECHOWSKI
Oto wiersze. Pisałem je prawie całe życie.
Niektóre opatrzone są pewną, albo przypuszczalną, datą powstania. Inne wypadły z czasu, nie wiem, kiedy przyszły, albo nie wydaje mi się to ważne.
Ważna jest ta chwila, chwila, w której wiersz jest czytany. Wtedy wiersz żyje naprawdę.
Piotr Wojciechowski
Są rzeczy, którym próchno nigdy nie da rady,
rdza nie gryzie i czerwie – nawet gdy czas mija.
Warto ich szukać z wiecznie pustymi rękami
I sztuczkami zdobywać Starych Mistrzów przyjaźń
A Anioły i Moce będą wtedy z nami.
Z wiersza „Mistrzowie”
Góry, nawet nie Tatry, ale tylko Gorce, są dobrym miejscem do czytania Pana wierszy – bo siedzę tu bez polityki i bez zegarka. Telefon zepsuty.
Szczególnie „Przełęcz Studzionki”, dokąd wspinam się ścieżką z Ochotnicy Górnej. Tutaj właśnie, na Studzionkach czytam dwa Pana wiersze ze współrozłożonych stron w połowie tomu – to jest „Miejsce stałego zamieszkania” i „Do pierwszej krwi”. Poruszona zarówno pytaniem zawartym w pierwszym, jak i odpowiedzią w drugim, odnajduję między nimi swoją teraźniejszość – jakby na rozstaju dróg:
„Pięknie potrafimy pisać
o wszystkim co utraciliśmy
Już nie pojmujemy
że utraciliśmy
dużo więcej”
[...]
Mimo że Tatry stały się bezpowrotne i już nie dla mnie, budzi się we mnie ufność – na przekór mijającemu czasowi.
Coś podobnego czuję, stając twarzą w twarz z każdym poetyckim tekstem – z tajemnicą, jak dalekie Góry. Bez względu na to, z jaką jest związany kulturą – czy europejską, czy klasyczną chińską, czy japońską – czeka mnie radosne doświadczenie wspinaczki, schodzenia w doliny, na dno jaskiń, do korzeni słów, by znowu iść w górę i w pełnym świetle dojrzeć nieznany mi wcześniej horyzont. Więc wchodzę w głąb gór z ufnością, mimo lęku, żeby słuchać, rozumieć i uczyć się z Pana poezją rozmawiać.
Agnieszka Żuławska-Umeda, z posłowia Słuchając uważnie
Patroni medialni książki:
TOPOS
WYSPA
Poeci.pl
Fundacja Duży Format
Literaci Wolny Eter

