ORZEŁ1


ORZEŁ 4

ORZEŁ PIASTOWSKI PRZEMYSŁAWA II



MIESZKO I KRÓL POLSKI

BOLESŁAW CHROBRY KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ ODNOWICIEL

BOLESŁAW KRZYWOUSTY KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW ŁOKIETEK KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ WIELKI KRÓL POLSKI

WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO KRÓL POLSKI

KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK KRÓL POLSKI

ZYGMUNT AUGUST KRÓL POLSKI

JAN III SOBIESKI KRÓL POLSKI

STEFAN BATORY KROL POLSKI

ZYGMUNT III WAZA KROL POLSKI

AUGUST II MOCNY KRÓL POLSKI

STANISŁAW AUGUST PONIATOWSKI KRÓL POLSKI

WAWEL ZAMEK KROLEWSKI

ZAMEK KRÓLEWSKI W WARSZAWIE

CZĘSTOCHOWA KATEDRA JASNOGÓRSKA

BIEDA BOGACTWO I POLITYKA W UJĘCIU GLOBALNYM SOWELL
dodaj do przechowalni
Opis
BIEDA BOGACTWO I POLITYKA W UJĘCIU GLOBALNYM SOWELL
W książce Bieda, bogactwo i polityka w ujęciu globalnym, wybitny ekonomista Thomas Sowell przypomina, że wbrew przekonaniom lewicowych intelektualistów nierówności dochodów i bogactwa nie są na świecie niczym nowym, a ich istnienie nie powinno nikogo zdumiewać. W mediach dominują dziś alarmujące statystyki, oburzające rozwarstwienie społeczne i niesławny 1%. Retoryka ta kompletnie ignoruje najistotniejszą przyczynę nierówności produkcję bogactwa. Nierówności dochodowych nie sposób pojąć nie uwzględniając determinujących je czynników geograficznych, kulturowych, czy politycznych.
Dodatkowo, książka ta jest kopalnią ciekawostek i co najważniejsze pomaga czytelnikowi zrozumieć jak działa świat.
Wydawca
Wyrażenie dystrybucja dochodów skłania niektórych do poglądu, że istnieje jakiś nagromadzony zasób dochodów czy bogactwa powstały w sposób bliżej nieokreślony który następnie rozdzielany jest między jednostki czy grupy. W rzeczywistości dochody to wynagrodzenie otrzymywane w zamian za indywidualny wkład w proces tworzenia bogactwa, którego wysokość jest odzwierciedleniem produktywności poszczególnych uczestników tego procesu. Te indywidualne dochody mogą później zostać zsumowane przez statystyków w skolektywizowany słownie dochód narodowy, który następnie omawia się w kontekście jego dystrybucji między jednostkami czy grupami. () W czysto statystycznym sensie można oczywiście mówić o dystrybucji dochodu, podobnie jak możemy mówić o statystycznej dystrybucji wzrostu w populacji, przy czym nikt nie wyobraża sobie chyba tego wzrostu istniejącego najpierw łącznie, a następnie rozdzielanego poszczególnym osobom.

